2. Początek wiosny - pierwsze kwiaty i zapach deszczu.
Cześć! Witam ponownie w moim dzienniku refleksji. Miniony czas przyniósł mi wiele momentów, które skłoniły mnie do przemyśleń i uważniejszego patrzenia na to, co dzieje się wokół nas. Przede wszystkim w końcu w powietrzu ponownie było czuć wiosnę. Po tak długim czasie szarości i zimna znowu na trawnikach pojawiły się przebiśniegi i krokusy, a na krzewach można było dostrzec się pierwsze pączki kwiatów. Zawsze lubię ten moment przejścia z zimy do wiosny, czuję że wtedy wszystko powoli budzi się do życia i pojawia się radość na coraz cieplejsze dni. Jedną z najprzyjemniejszych chwil ostatniego czasu był spacer nad jeziorem z moim pieskiem Figo. W pewnym momencie złapał nas pierwszy wiosenny deszcz. Bardzo lubię doświadczać deszczu na dworze, powietrze robi się wtedy wyjatkowo świeże i pojawia się ten przyjemny zapach. Trochę się tym zainteresowałam i dowiedziałam się, że został on nazwany w 1964r. przez australijskich badaczy terminem "petrichor". Pochodzi z geosminy, która uwa...