15. Deszcz - inspiracja, nie przeszkoda.

Cześć!

Dzisiaj zastanowię się wspólnie z Wami nad pytaniem: co można zrobić z dziećmi w deszczowe dni?

Zainspirowała mnie do tego prognoza pogody, która wskazuje na to, że w tym tygodniu może być nieco kapryśnie. Kiedy myślimy o zajęciach dla dzieci, często wyobrażamy sobie spacery, zabawy na placu zabaw czy aktywności na świeżym powietrzu. Deszcz sprawia jednak, że czasami musimy poszukać innych rozwiązań. Czy oznacza to, że dzieci są skazane na nudę? Moim zdaniem zdecydowanie nie.

Mając coraz większą styczność z dziećmi, zauważyłam jak często trzeba być w pracy z nimi elastycznym, dlatego warto mieć w rękawie przysłowiowego asa i potrafić zamienić nieoczekiwane przeszkody w okazję do nauki i zabawy. Deszczowe dni wciąż mogą być doskonałą okazją do organizowania zajęć związanych z przyrodą, nawet jeśli odbywają się one wewnątrz budynku.

Jedną z pierwszych rzeczy, o której pomyślałam było stworzenie ścieżki sensorycznej inspirowanej pedagogiką Montessori. Można przy niej wykorzystać materiały pochodzące z natury, takie jak szyszki, kasztany, liście, mech, piasek, kamyki czy kawałki drewna. Dzieci mogą przechodzić po niej bosymi stopami, porównując różne faktury i opisując swoje odczucia. Taka aktywność nie tylko dostarcza wielu bodźców sensorycznych, ale również rozwija równowagę, koordynację ruchową i świadomość własnego ciała. Dodatkowo dzieci uczą się skupienia na swoich zmysłach oraz poznawania przyrody innymi zmysłami niż wzrok.

Innym pomysłem mogą być eksperymenty przyrodnicze. Mogą to być zarówno eksperymenty długoterminowe, jak i takie, które można wykonać podczas jednych zajęć. Można na przykład założyć z dziećmi hodowlę fasoli na mokrej wacie i codziennie obserwować jej wzrost. Przy obserwacji warto prowadzić dziennik, w którym dzieci rysują lub zapisują zaobserwowane przez nie zmiany. Innym pomysłem jest umieszczenie białego kwiatu w wodzie z barwnikiem spożywczym. Już po kilku godzinach zauważalne są pierwsze zmiany koloru płatków. To doświadczenie pozwala dzieciom w praktyczny sposób zobaczyć, jak roślina pobiera i transportuje wodę. Ciekawą opcją jest także tzw. „deszcz w słoiku”. Przy pomocy wody, pianki do golenia i barwnika możemy pokazać dzieciom, jak powstaje deszcz. Ponieważ efekt jest widoczny od razu, możemy wykorzystać ten eksperyment jako wstęp do zajęć o zjawiskach atmosferycznych.

W deszczowe dni dobrym pomysłem jest również przygotowanie zajęć plastycznych inspirowanych naturą. Podczas takiej aktywności dzieci mogłyby tworzyć obrazy, wykorzystując np. liście, gałązki, nasionka czy płatki kwiatów. Myślę, że dzieci mogłoby zainteresować również wykonanie odcisków liści przy użyciu farb. Z gotowych prac można stworzyć wspólny, kolorowy „zielnik”, w którym dzieci będą mogły dostrzec jak bardzo mogą różnić się od siebie liście tego samego gatunku drzewa.

Tak naprawdę sama deszczowa pogoda stwarza wiele możliwości do nauki i zabawy. Z jej pomocą można stworzyć zajęcia rytmiczne. W ich trakcie dzieci mogłyby słuchać odgłosów deszczu i próbować odtworzyć je z pomocą instrumentów lub przedmiotów codziennego użytku.

Do zobaczenia!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

1. Pierwsze refleksje, Muzeum Przyrody i kamishibai

2. Początek wiosny - pierwsze kwiaty i zapach deszczu.

3. Smoki - czy naprawdę mogłyby istnieć?